Wypaliłam się…

Tak, jeszcze ostatni wpis miał tytuł „Don’t give up!” a teraz zmiana o 180 stopni…

Czuję, że zaniedbuje bloga. EDIT: tak jest. Dzisiejszy wpis powstaje tylko dlatego, że akurat mam chwilę. Piotrek wyjechał, więc stwierdziłam, że warto coś napisać. Ogólnie nie mam na nic czasu. Najlepiej to widać po moim snapchat’cie; Ci co obserwują wiedzą, jaki tam był zawsze spam. Teraz nie mam czasu nawet, by coś na my story wrzucić. Każdą wolną chwilę spędzam z chłopakiem, więc nawet na facebooka rzadko zaglądam. Chociaż dziś na moim asku anonim napisał, że powinnam fanpage’a założyć. W sumie zastanawiałam się nad tym od dawna, by nie na blogu Was informować o spotach i innych ważnych wydarzeniach, tylko przez fb (wiadomo – większy odbiór). Nie jestem chyba jednak gotowa na falę hejtu jaka by powstała. Będę jeszcze nad tym myśleć.

Obecnie – mimo wszystko – na snapie umieszczam relacje ze spotów, więc zapraszam: easyfreaky .

+ cały czas jednak staram się korzystać z mojego tumblra – szybko i na bieżąco. ~ follow.

11830767_398007850392372_587539560_n

BLOG W ZAWIESZENIU DO ODWOŁANIA. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s