We all have secrets.

Długo mnie nie było. Nałożyły się na to ostatnie zdarzenia. Do konkretnego wpisu minie trochę czasu. W najbliższych dniach skopiuję notkę ze starego bloga odnośnie tatuaży. Czekam też na paczkę, więc zapowiadają się zdjęcia i pierwszy wpis fashion. Ale przejdźmy do tematu…

Ostatnio mam dużo czasu, gdyż zaczęły się moje ostatnie ferie w życiu, więc większość dnia spędzam w łóżku czytając książki; średnio po jednej dziennie. Wczoraj byłam w bibliotece i wypożyczyłam kilka kryminałów Cobena, w tym też takie, które już czytałam.

W dzisiejszym wpisie chce nawiązać do przyjaźni oraz ciężkich do przetrawienia spraw. Odkładałam tą notkę już od poniedziałku, bo nie wiedziałam jak ująć to w słowa, co chce Wam przekazać. Na szczęście mój ukochany pisarz mnie wyręczył. Pozwolę sobie go zacytować, bo to jest idealnie to co ma skłonić do refleksji czytelnika tego bloga. Proszę tylko byście nie skupiali się na pojedynczych słowach, kontekście czy imionach bohaterów, bo to nie gra roli.

– Wszyscy mamy znajomych, no wiesz, tak jak ci tutaj moi kumple. Kocham ich, baluję z nimi, rozmawiamy o pogodzie, sporcie i gorących laskach, ale gdybym nie wiedział ich przez rok, albo nawet już nigdy, niewiele by to zmieniło w moim życiu. Tak jest z większością ludzi, których znamy.

Napił się szampana. (…)

– A od czasu do czasu – ciągnął – spotykasz prawdziwego przyjaciela. Takiego jak Buzz. Rozmawiamy o wszystkim. Wiemy o sobie wszystko, nawet o paskudnych, wstętnych wadach. Czy masz takich przyjaciół?

(…)
– Nieważne, mów dalej. Wiem, co chcesz powiedzieć.
– Właśnie, no cóż, prawdziwych przyjaciół. Pozwalasz im zobaczyć świństwa, które przychodzą Ci do głowy. Brzydkie myśli – usiadł prosto, najwyraźniej się rozgrzewał. – I wiesz, co jest w tym naprawdę dziwne? Wiesz, co się dzieje, kiedy całkiem się otworzysz i pozwolisz komuś zobaczyć, że jesteś degeneratem?
Myron pokręcił głową.
Twój przyjaciel kocha Cię jeszcze bardziej. Przy wszystkich innych ukrywasz brud za fasadą, żeby Cię lubili, jednak prawdziwym przyjaciołom pokazujesz ten brud, a im jeszcze bardziej na Tobie zależy. Kiedy pozbywamy się fasady, zbliżamy się do siebie. Zatem dlaczego nie robimy tego przy każdym, Myronie? Pytam się.
– Sądze, że zamierzasz mi to powiedzieć.
– Niech mnie diabli, jeśli wiem – (…) w zadumie przechylił głowę. – Jednak jest tak. Fasada z natury rzeczy jest kłamstwem. Zwykle to jest w porządku. Jeśli jednak nie otworzysz się przed tym, kogo najbardziej kochasz, jesli nie ujawnisz swoich wad, nie zdołasz się zbliżyć. Po prostu będziesz miał tajemnice. A te tajemnice jątrzą i dzielą.

~ Harlan Coben, „Wszyscy mamy tajemnice”

Reklamy

One response to “We all have secrets.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s